obrazek

Przepraszamy, strona regionalna jest w budowie.

logowanie

przypomnij hasło
SCHOWAJ

ostatnie logowanie

  • sympatyk
  • przyjaciel
  • wolontariusz
  • lider
  • zespół wiosny

na mapie:

Elementarz AKADEMII PRZYSZŁOŚCI

Istotą naszego projektu jest życzliwe nastawienie do dziecka, które niesie ze sobą pozytywne zmiany w jego życiu. Aby zrealizować nasze marzenie o przestrzeni sprzyjającej rozwojowi, określiliśmy sześć zasad, nazwanych przez nas Elementarzem. To one w sposób jednoznaczny mają wskazać reguły będące podłożem współpracy z każdym dzieckiem.*

Zasada 1 - Zapewnij poczucie bezpieczeństwa

Zadbanie o poczucie bezpieczeństwa – jest warunkiem jakiejkolwiek współpracy z naszym uczniem. Potrzeba bezpieczeństwa należy bowiem do najważniejszych, najbardziej podstawowych potrzeb psychicznych.Im większy stopień lęku u dziecka, tym większa blokada w kontakcie z drugim, trudności w uczeniu się, skłonność do płaczu, złości, zniechęcenia i wreszcie frustracji. Musimy sobie zdawać sprawę, że nasz potencjalny uczeń rozpoczynając zajęcia z nami znajduje się w sytuacji, której chciałby tak naprawdę uniknąć, bo do tej pory nauka niosła przecież ze sobą pasmo porażek.

Nie jest tajemnicą, że uczniowie osiągają często lepsze wyniki z tych przedmiotów, na których czują się szanowani, tzn. nie grozi im: pochopna klasyfikacja, złośliwe uwagi, opiniowanie zachowania wyrażane podniesionym głosem, itd. Szóstoklasiści jednej z krakowskich szkół, uczestniczących w naszym programie, na pytanie: kiedy czujesz się bezpiecznie?, jako pierwsze wskazywali: przebywanie wśród swoich najbliższych. W stosunku do życia szkolnego – za warunek bezpieczeństwa uważali postawę nauczyciela, którą cechuje: spokój, przyjazne nastawienie, uczciwość, zwracanie się do uczniów po imieniu.

Reasumując, im młodsze dziecko, tym usilniej będzie poszukiwać bezpieczeństwa, szukając oparcia w osobach, którym może zaufać i przez których będzie się czuło akceptowane. Istotną rolę odgrywa tu również: znajome otoczenie oraz przewidywalność zachowań innych – boimy się tego, co inne i nieznane, czujemy się natomiast pewnie – w swoim środowisku. To dlatego podczas pierwszych lekcji z nowym nauczycielem dominuje ciekawość połączona z niepewnością. Uczniowie szybko wyciągają wnioski, na ile z uczącym będzie fajnie...

Dołożenie wszelkich starań, by stworzyć odpowiednią atmosferę, powinno być priorytetem w przygotowaniu się do pierwszego spotkania z uczniem.

Zasada 2 - Ustal zasady współdziałania

Potrzeba określania reguł postępowania wobec siebie nawzajem jest w jakimś sensie gwarancją poczucia bezpieczeństwa. Powtórzmy – boimy się tego, czego nie znamy. Jeśli natomiast nie musimy się domyślać ani zgadywać – co nam wolno, a czego nie, porozumienie z drugą osobą nie powinno stanowić wielkiego problemu.

W parze z życzliwością powinny więc iść konkretne wymagania. Trudno dbać o rozwój, nie wiedząc, co jest słuszne i wartościowe, a co takim nie jest. Dziecko łatwo ulega impulsom i tzw. zachciankom. Bywa, że nie zawsze idą one w parze z potrzebami drugich. Każdy z nas – bez względu na wiek i zajmowane miejsce – ma prawo do szacunku – wobec siebie samego jak i ze strony drugich. Zaspokojenie z kolei tejże potrzeby prowadzi do pozytywnej samooceny i poczucia własnej wartości.

Ustalenie obustronnie obowiązujących zasad ma więc korzyści zarówno dla ucznia jak i wolontariusza. Uczeń zyskuje możliwość wypowiedzenia się na temat swoich oczekiwań, doświadcza nie tylko wymagań, ale i respektowania własnych potrzeb. W atmosferze pozytywnego nastawienia do siebie – łatwiej wówczas przychodzi mu stosowanie się do reguł wyznaczonych ze strony dorosłego. W ten sposób uczeń kształtuje w sobie umiejętności społeczne.

Wolontariusz z kolei ma ułatwione zadanie szczególnie w pracy z tzw. dzieckiem trudnym. Odniesienie się do wzajemnie podjętych zobowiązań pomoże odróżnić konieczność akceptacji ucznia od równie koniecznej nie – akceptacji zachowań naruszających wzajemne ustalenia.

Zasada 3 - Stosuj pozytywne komunikaty

Sprzeczności i konfliktów uniknąć się nie da, ale warto pielęgnować to, co sprzyja porozumieniu. Zadbanie o sposób, w jaki ze sobą rozmawiamy, nie jest kwestią panującego trendu, ale czymś naturalnie potrzebnym i wręcz koniecznym, szczególnie podczas wspólnej pracy.

W wielu jeszcze środowiskach panuje przekonanie, że dzieci i ryby głosu nie mają, co w efekcie prowadzi – zamiast do rozwiązywania problemów – do ich tłumienia i tym samym do budowania ruchu oporu w umyśle dziecka, który ze zdwojoną siłą daje o sobie znać, prędzej czy później.

O zasadach komunikacji z uczniem można by pisać wiele, to dość obszerny temat. Spośród wszystkich zasad prowadzenia rozmowy z uczniem wybraliśmy fundamentalną dla naszego programu: zastępowania słowa niekomunikatem o pozytywnym brzmieniu, który tak naprawdę nie zmienia znaczenia treści, niesie jednak w sobie inny wydźwięk apelu – taki, który ma być szansę być przyjęty i zaakceptowany przez dziecko.

Dlaczego powinniśmy unikać negatywnych komunikatów?

Dziecko słysząc wypowiedź np. nie podnoś głosunie otrzymuje tak naprawdę pozytywnej wskazówki o tym, jak należałoby się zachować (mów ciszej), ale informację o swoim niewłaściwym zachowaniu. Nie wie natomiast, co mogłoby zrobić w zamian, aby postępować właściwe. Jeśli takich komunikatów jest wiele, uczeń przyjmuje tylko i wyłącznie negatywne informacje o sobie. Trudno wówczas mówić o możliwości pracy nad wysoką samooceną dziecka. Zbyt dużo wyrazów nie w słowniku ucznia – to proporcjonalnie dużo negatywnych sądów o sobie samym i pasywnych uogólnień: nie umiem, nie wiem, nie chcę mi się, nie będę...

Jeśli chcemy kształtować w uczniu pozytywny wizerunek – powinniśmy zadbać o właściwy sposób komunikowania się, bez względu na etap pracy z uczniem

Zasada 4 - Sprzyjaj osiąganiu sukcesów

Poczucie własnej wartości to podstawa do samorealizacji i życia w społeczeństwie. Dziecko zapewnia je sobie pod warunkiem otrzymywania dowodów na tę wartość z zewnątrz. Co się dzieje, jeśli w domu i w szkole takich potwierdzeń brakuje? Poczucie niepokoju, bezradności, własnej nijakości – unieruchamia zdolność do aktywności, skazuje często na izolację. Stwarzanie sytuacji osiągania sukcesów i ich dostrzeganie przez innych wpływa na przychylne spojrzenie na samego siebie.

Warto choć krótko wyjaśnić stosowane w tym programie pojęcie sukcesu. Nie chodzi nam przecież o doprowadzenie naszych uczniów za wszelką cenę do natychmiastowego podwyższenia wyników w nauce. Tego typu oczekiwania mogą nas szybko zniechęcić. O jaki więc sukces chodzi tak naprawdę?

Definicja słownikowa tłumaczy sukces jako spełnione zamierzenie, pomyślny wynik jakiegoś przedsięwzięcia... Sukces w AKADEMII to przede wszystkim sukces osobisty, efekt starań na miarę indywidualnych możliwości dziecka, które wolontariusz dostrzega i docenia. W nawet najłatwiejszym zadaniu, autentyzm przeżywania osiągnięć przez dziecko i szczere uznanie ze strony wolontariusza – przyniesie radość, której stałe doświadczanie może przemieniać sposób widzenia świata i siebie. Chcemy, by odkrywanie w sobie zdolności do odniesienia sukcesu podczas zajęć z tutorem było faktyczną przeciwwagą do często obecnych niepowodzeń szkolnych.

Nie oznacza to oczywiście zaniechania dokonywania diagnozy potrzeb ucznia, należy to jednak czynić dyskretnie. Trudno zmotywować dziecka do nauki, skupiając się wyłącznie na jego problemach, lukach w wiedzy, wyrównywaniu zaległości za wszelką cenę.

Jednym z czynników, który uznaje się za pożądany w osiąganiu sukcesu, to m.in. wiara w siebie, dlatego wzmocnienie mocnych stron ucznia powinno być dla wolontariusza jednym z priorytetów organizacji zajęć. Podsumowując, najistotniejszym więc i docelowym elementem będzie PODZIW dla dziecka samego w sobie...

Proponujemy, aby praca z uczniem na prezentowanym etapie przebiegała w okresie jednego miesiąca, w kolejnych etapach – podczas każdego pierwszego kwadransa wspólnych zajęć – aż po niezwykle uroczyste świętowanie sukcesów dzieci podczas finałowego eventu na zakończenie każdej edycji - tzw. Gali Sukcesów. Niebagatelnym narzędziem do utrwalania wartości w dziecku będą Indeksy WIOSNY i Dyplomy Sukcesów.

Tak naprawdę jednak nie o ilość minut tu chodzi, ale nasze nastawienie – na dostrzeganie w dziecku tego, co w nim wyjątkowe i wartościowe.

Zasada 5 - Umacniaj samodzielność

Wspierając, chcielibyśmy rozwiązać wszystkie problemy drugiego... Tymczasem cała tajemnica skutecznej pomocy – również w nauce, to pokazać, jak. Trudności są przecież nieuniknione. Należy więc dążyć do takiego systemu zajęć, w którym uczniowie będą uczyć się współdecydowania i samodzielnej pracy, autonomii i inicjatywy.

Jeśli uczniowi z Twoją pomocą już coś się udało, możecie przystąpić do wprowadzania ćwiczeń opartych na pracy samodzielnej wymagającej od ucznia nieco więcej wysiłku. Podczas stwarzania okazji, w których uczeń będzie pracować samodzielnie, istotne jest, aby nie poprzestawać na dostarczaniu mu pozytywnych bodźców. Konieczne jest zachowanie rozwagi w stawianiu wymagań. To czas, w którym uczeń prawdopodobnie przeżyje niepowodzenie związane z postawionym zadaniem.

Warto w takiej sytuacji poprowadzić zajęcia i rozmowę tak, aby odczuł, że porażka choć niesie w sobie dyskomfort, nie będzie przyczyną ostrej krytyki czy odrzucenia jego osoby, wręcz przeciwnie – może okazać się czymś pozytywnym.

Czy porażka może do czegoś być przydatna? W jaki sposób odkryć w niej aspekt pozytywny, który niewątpliwie ze sobą niesie. To czas na ciekawą dyskusję z uczniem.... i jeszcze ciekawsze wnioski na temat odpowiedzialności za własne osiągnięcia.

Zasada 6 - Rozwijaj dociekliwość poznawczą
... i twórcze myślenie!!


Uczniowie rzadko przyznają się do tego, że lubią szkołę – za to chętnie, wręcz ostentacyjnie wyrażają do niej swoją niechęć. Pewien stopień rutyny i powtarzalności z nią związany może mieć na to swój wpływ. Inaczej wygląda sprawa z poszczególnymi lekcjami, na które dzieci uczęszczają chętnie, bo coś się na nich dzieje i po prostu jest fajnie! Co zrobić, by Twój uczeń chętnie uczestniczył w zajęciach prowadzonych przez Ciebie?

Kiedy już znasz swojego ucznia, możesz spróbować połączyć przedmiot z jego zainteresowaniami, a jeśli tych uczeń nie posiada, pomóż mu je znaleźć. Stawianie pytań, konstruowanie czegoś nowego, pozwalanie na spontaniczność, niwelowanie poczucia lęku, życzliwe poczucie humoru – to wszystko może Twoim lekcjom dodać niepowtarzalnego klimatu twórczości. Warto i o taki się postarać.

Motywującym niech będzie fakt, że zdolność do bycia twórczym – można ćwiczyć! Ostatnie, bardzo popularne z resztą teorie dotyczące twórczości wskazują na jej charakterystyczny wskaźnik – innowację. W codziennej praktyce oznacza to m.in. opisywanie zdarzeń czy rozwiązywaniu różnorakich problemów – w sposób niekonwencjonalny, inny od najbardziej popularnych czy oczywistych. Takiej zdolności sprzyja m.in.: zaciekawienie, odwaga do niezależności – w swoich poglądach z równoczesną otwartością na niejednoznaczność, nietłumiona ekspresja, fascynacja zadaniem, akceptacja ryzyka. Tym samym wszelkie zahamowania, nieśmiałość, niska samoocena czy z drugiej strony – niezdyscyplinowanie zaburzają rozwój myślenia twórczego.

Kiedy przeszliśmy już etap, w którym uczeń doświadczył bycia akceptowanym przez swojego tutora, istnieje prawdopodobieństwo, że wyobraźnia dziecka nie będzie szczelnie zamknięta… Ponadto, jeśli uczeń ma za sobą choć kilka sukcesów, a porażki nie przeszkodziły w tym, by był lubiany, warto to doświadczenie pogłębić. Trudne zadania są możliwe do rozwiązania. Potraktujmy je niczym wyzwanie, cel istotny do osiągnięcia. Wówczas procedura rozwiązywania bardziej wymagającego zadania – będzie typowym przykładem na to, jak twórczość staje się procesem twórczego rozwiązywania problemów. Organizując twórcze zajęcia – sami stajemy się twórczy. Być kreatywnym wolontariuszem – to się opłaca!

* Na podstawie „Vademecum Tutora”

Komentarze (0):